Sekcja.
Siatkówka kobiet
Data urodzenia.
1963-09-11
Miejsce urodzenia.
Łódź
Osiągnięcia sportowe – klubowe:
– mistrzostwo Polski juniorek 1982,
– mistrzostwo Polski seniorek 1983 i 1987 (z Czarnymi Słupsk),
– wicemistrzostwo Polski 1982, 1986 i 1988 (z Czarnymi Słupsk),
– Puchar Polski 1982, 1986 i 1987 (z Czarnymi Słupsk).
Kariera reprezentacyjna.
W reprezentacji Polski seniorek debiutowała 21 lipca 1982, w towarzyskim spotkaniu z NRD. W 1987 wystąpiła na mistrzostwach Europy, zajmując z drużyną 11. miejsce. Ostatni raz w reprezentacji wystąpiła 3 października 1987, w meczu mistrzostw Europu z Belgią. Łącznie w I reprezentacji wystąpiła 117 razy.
Kariera klubowa.
Przez całą karierę występował w dwóch klubach: ŁKS Łódź i Czarni Słupsk.
Ostatnie lata życia.
W ciągu jednego roku zmarli jej rodzice, a po nich mąż. Przez dwie tragedie w krótkim czasie wpadła w chorobę alkoholową. Stało się to podłożem konfliktów z jedną z pasierbic, która przez alkoholizm macochy wyrzuciła ją z domu. Przez pewien czas Molenda wynajmowała mieszkanie, jednak nie była w stanie się utrzymać.
– Po śmierci najbliższych mi osób moja odporność padła w gruzach, a z nią padłam ja. Ja byłam takim wojownikiem, że pazurami wygrzebałam każdą piłkę. Dla mnie wszystkie mecze były ważne. Nawet te sparingowe – wszystkie. To był mój konik, to było moje hobby. To nie był nawet mój zawód – ja to kochałam. – wyznała Jolanta Molenda reporterowi TVN na ul. Radomska, w sierpniu 2016 roku. Można ją było spotkać m.in. na ławce w parku przy placu 3 Maja, gdzie spędzała większość czasu.
– Ona na parkiecie była wojownikiem, to jest prawda, walecznym, nieodpuszczającym. Jakby mogła się zderzyć ze ścianą, to też by się zderzyła, żeby piłkę uratować – wspomina Grażyna Mista-Jaszczuk.
W ostatnich miesiącach przechodziła z pomocą środowiska siatkarskiego i sportowego leczenie i rehabilitację po długim i trudnym okresie problemów życiowych i zdrowotnych. Początkowo udawało się, bo Molenda zaczęła stawać na nogi i radzić sobie w życiu. Przeszła operację, chodziła na terapię, by walczyć z nałogiem, jednak na pomoc było już za późno.
Jolanta Molenda zmarła 16 marca 2017, w wieku 53 lat.
– Jola wchodziła w skład starej gwardii zawodniczek od których uczyłam sie grać w siatkówkę. – napisała na Facebooku Małgorzata Niemczyk, córka zmarłego trenera Andrzeja Niemczyka.
W 2024 roku, poprosiliśmy córkę Jolany Molendy o napisanie krótkiego wspomnienia na temat mamy. Dziękujemy Pani Magdaleno. “Dziś mija 7 rocznica śmierci Jolanty Molendy-Gołembiewskiej (z d. Bartczak), zawodniczki ŁKS Łódź i Czarnych Słupsk, dumnej reprezentantki Polski w siatkówce, ale przede wszystkim mojej ukochanej mamy. Chciałam powiedzieć kilka słów, aby uczcić jej pamięć
.
Mama była wyjątkową osobą, piękną wewnętrznie i zewnętrznie, miała ten błysk w oku, iskrę w sercu
. Jej zwariowane poczucie humoru pamięta na pewno wielu, można z nią było płakać ze śmiechu i śmiać się do łez. Zawsze pozytywna i uśmiechnięta, nawet gdy walczyła z przeciwnościami losu pomagała innym. Matka, żona, przyjaciółka, poetka, myślicielka, piękna dusza ale przede wszystkim kobieta, która ciężko pracowała w życiu, aby spełnić swoje marzenia. I myślę, że te największe spełniła.
Była jedną z najlepszych zawodniczek kadry, mistrzynią Polski, ale przede wszystkim duszą zespołu, dzięki któremu u kresu życia stanęła na nogi i zawalczyła po raz ostatni o siebie
.
Nie boję się powiedzieć w imieniu wielu, kochamy Cię ,,zwariowana wariatko,, i pamiętamy
‘
Źródło informacji.
onet.pl, Wikipedia
Autor.
pompon