XIX Bieg ulicą Piotrkowską

Łódź 2022

Rodzaj zawodów.
zawody / turniej

Sekcja.
Łódź Kocha Sport

Data wydarzenia.
2022-05-28

Miejsce wydarzenia.
Łódź

Opis.
Nieco ponad miesiąc po DOZ Maraton Łódź, przyszła pora na drugą najważniejszą biegową imprezę w naszym mieście, jaką jest Bieg Ulicą Piotrkowską. Wrócił on do swojego tradycyjnego majowego terminu (ubiegłoroczna edycja miała miejsce we wrześniu). Jak wspominali organizatorzy, zależało im aby bieg odbył się właśnie w maju, kiedy reprezentacyjna ulica naszego miasta tętni życiem, dzięki czemu biegacze mogą liczyć na gorący doping. Powrót do pierwotnego terminu zaowocował również większą frekwencją, względem poprzedniej edycji – w biegu wzięło udział blisko 600 zawodników więcej.

W związku z trwającą rewitalizacją Starego Rynku, start oraz meta biegu zostały zlokalizowane po przeciwległej stronie ul. Piotrkowskiej w Ogrodach Geyera. Wyznaczona trasa do łatwych nie należała, zresztą jak większość biegowych tras w naszym mieście, gdzie zawsze spotkamy mniej bądź bardziej groźne podbiegi. Niemniej jednak, jak na prawdziwych mieszkańców Łodzi przystało, znamy je jak własną kieszeń.

Prawdziwym utrudnieniem niezależnie od profilu trasy są zawsze warunki pogodowe. Jeżeli chodzi o temperaturę to była ona idealna do biegania i bicia kolejnych rekordów życiowych, jedynie szalejący od rana wiatr, przeplatany deszczem budził nasz niepokój. Na niespełna godzinę przed startem po raz kolejny pojawił się delikatny deszcz, po którym to wiatr odpuścił, a zawodnicy wstrzelili się w dogodne okno pogodowe.

Pierwsze 2-3 km trasy prowadziły pod górkę, dlatego bez względu czy ktoś biegł po „życiówkę” czy nie, należało rozpocząć spokojnie, tak aby nie stracić sił w połowie dystansu. Tuż przed dworcem Łódź Fabryczna (3 km) trasa się wypłaszczyła, dając tym samym możliwość nabrania szybszego tempa przed podbiegiem na „Pietrynie” (ok. 6 km). Wsparcie kibiców dodawało skrzydeł i nim się obejrzeliśmy mieliśmy wspomniany podbieg już za sobą. Wydawać by się mogło, że ostatnia prosta była wyśmienita – 1,5 km zbieg od pomnika jednorożca, jednakże z każdym kolejnym krokiem mieliśmy wrażenie, że meta wcale się do nas nie zbliża i był to prawdziwy sprawdzian głowy, by nie rozpocząć finiszu za wcześnie.

Wspomniane trudności na trasie plus niemała konkurencja, tylko nas dodatkowo motywowały do osiągnięcia jak najlepszych rezultatów, których zwieńczeniem były miejsca na podium oraz Personal Best. Aneta w sobotni wieczór wybiegała Hat Tricka, zapisując na swoim koncie nową „życiówkę”, a do tego 3. miejsce w kategorii K40 oraz zwyciężając w klasyfikacji nauczycieli wśród Pań! Kolejne dwa „pudła” zdobyliśmy w klasyfikacji małżeństw, gdzie na drugim stopniu  uplasowała się Agnieszka z Michałem, zaś na trzecim miejscu  zdobywczyni nowej „życiówki” – Ola i Dawid.

Dziewiętnasta edycja przeszła już do historii, podczas której barwy naszej drużyny reprezentowało nieco ponad 40 zawodników, a sam bieg będziemy bardzo dobrze wspominać, wliczając to Piotra, który biega już przeszło sześć lat, a dopiero teraz przyszło mu zadebiutować w Rossmannie. Jak sam wspominał. jest czego żałować i podobnie jak my wszyscy już nie może doczekać się kolejnej edycji.

Serdecznie dziękujemy organizatorom na czele z panem Jackiem Chmielem za kolejną fantastyczną imprezę i widzimy się na kolejnej w przyszłym roku! Wszystkim gratulujemy i do zobaczenia podczas kolejnych startów!
Miejsca oraz rezultaty naszych zawodników:
61. Michał – 00:36:51
123. Norbert – 00:39:13
130. Dawid – 00:39:21
131. Adam – 00:39:22
247. Wojtek – 00:41:23
284. Aneta – 00:42:03 / NEW PB
312. Agnieszka – 00:42:22
355. Jarek – 00:42:41
360. Paweł – 00:42:46
500. Ola – 00:44:09 / NEW PB
571. Piotr – 00:44:48 / NEW PB
599. Adam – 00:45:07
691. Łukasz – 00:45:58 / NEW PB
724. Robert – 00:46:14
786. Sylwia – 00:46:46
926. Tomasz – 00:47:47
1151. Mariusz – 00:49:26
1210. Sylwia – 00:49:45
1212. Piotr – 00:49:45
1252. Mariusz – 00:50:03
1305. Wojtek – 00:50:30
1311. Agata – 00:50:33
1341. Szczepan – 00:50:49 / NEW PB
1373. Adam – 00:51:00
1377. Agata – 00:51:02
1429. Bartłomiej – 00:51:31
1488. Paulina – 00:52:01
1532. Arek – 00:52:22
1555. Bogusław – 00:52:36 / NEW PB
1673. Joanna – 00:53:27
1833. Paweł – 00:54:39
2074. Łukasz – 00:56:44
2174. Jarek – 00:57:36
2187. Joanna – 00:57:39
2240. Robert – 00:58:05
2276. Patrycja – 00:58:25
2366. Magda – 00:59:07
2395. Marta – 00:59:22
2677. Danusia – 01:03:33
2792. Ania – 01:05:23

Źródło informacji.
https://www.facebook.com/LodzKochaSport/

Autor wpisu.
Adam Filipiak

STRONY POŚWIĘCONE ŁKS ŁÓDŹ

X DOZ Maraton Łódź

Łódź 2022

Rodzaj zawodów.
zawody / turniej

Sekcja.
Łódź Kocha Sport

Data wydarzenia.
2022-04-24

Miejsce wydarzenia.
Łódź

Opis.
DOZ Maraton Łódź to największa biegowa impreza w naszym mieście, której wszyscy tak bardzo nie mogli się doczekać, począwszy od najmłodszych adeptów biegania, po debiutantów na królewskim dystansie, a kończąc na starych wyjadaczach.

Tradycyjnie jako pierwsi na linii startu zameldowali się w sobotni poranek najmłodsi, rywalizując w biegach z cyklu Kids Run na dystansach od 200 do 950 metrów. I chociaż najważniejsza była dobra zabawa, to dało się odczuć prawdziwego ducha rywalizacji. Inaczej być nie mogło, skoro finisz podobnie jak w biegach dla dorosłych odbywał się w Atlas Arenie.
Niedzielny poranek przywitał biegaczy piękną słoneczną pogodą, a w powietrzu już unosiły się przepełniające wszystkich endorfiny. Mimo dwuletniej przerwy, miejsce startu nie uległo zmianie i znajdowało się ono na wysokości Atlas Areny. I tak jak to było w poprzednich edycjach, niebieską bramą po lewej stronie startowali zawodnicy rywalizujący w biegu na 10 km, natomiast pomarańczową bramą po prawej stronie maratończycy oraz uczestnicy biegów sztafetowych (half&half oraz ekiden).
Zarówno w jednej jak i drugiej grupie pokładaliśmy wielkie nadzieje na korzystne rezultaty. Przed kolejną próbą pokonania bariery 36 minut stanął KaszubRun, dla którego był to drugi w tym roku bieg na tym dystansie. Nie obeszło się jednak bez bólu, zarówno przed startem (mikro uraz spędzający sen z powiek), jak i podczas samego biegu. Jednak jak sam Rafał wspomniał, życiówka zawsze boli i jest to najprzyjemniejszy ból jaki można sobie wyobrazić. Miejsce w drugiej dziesiątce bardzo mocno obsadzonego biegu i czas 35 min 49 sek robią ogromne wrażenie!
Podobnie jak Rafał na mecie z nowymi rekordami życiowymi zameldowali się Wojtek oraz Agatka, która chwaliła fantastyczną atmosferę i najlepszą na świecie metę.  Bez życiówki, ale za to z ogromną satysfakcją na mecie, pojawił się Dawid. Jego biegowa kariera wisiała na włosku jeszcze trzy lata temu, ale teraz wraca do szybszego biegania, odhaczając kolejny cel z swojej listy.
Przechodząc do Królewskiego dystansu, możemy śmiało określić, iż był to bieg naszych debiutantów i to nie tylko za sprawą ilu ich pojawiło się na starcie (sześć osób), ale przede wszystkim jakie uzyskali rezultaty. Dla Adriana, zbierającego coraz większego doświadczenia jak i kilometrażu w biegach ultra,  był to pierwszy uliczny bieg na tak długim dystansie. Adrian w biegowym portfolio nie ma jeszcze na swoim koncie startu w półmaratonie, jednak z umiarkowanym spokojem podchodził do maratonu, licząc na dobre przygotowanie pod biegi górskie. Nie do końca wiedziałem jak rozłożyć siły, to jednak mocna głowa poradziła sobie z każdym kryzysem i już wiem jak smakuje ten cały maraton, wspominał na spokojnie Adrian. Jednocześnie wspomniał, że nie zamierza próbować kolejny raz, miłość do biegów górskich ponad wszystko!
Na niespełna tydzień przed zawodami przecieraliśmy oczy ze zdumienia, kiedy zobaczyliśmy Anetę na liście startowej maratonu. Nasza „dziewczyna z dynamitem w nodze”, specjalistka od biegów na 5 oraz 10 kilometrów, stwierdziła, że raz kozie śmierć i przepisała się z biegu towarzyszącego na bieg główny. Wspólny start wraz z Anią, dla której również był to debiut, Adrianem, Jarkiem oraz „zającującym” Bartkiem tylko motywował, bowiem nic tak nie dodaje skrzydeł jak bieg w wspólnym gronie. Nasze trio debiutantów, celujące w czas 3:30, niemal cały dystans pokonało wspólnie, na mecie meldując się w odstępach około jednej minuty. Dla Anety dodatkową wisienką na torcie, poza fantastycznym rezultatem, było 3. miejsce  w kategorii Nauczyciel.
Kolejne fantastyczne debiuty na swoim koncie zapisały Sylwie. Jeszcze kilka miesięcy temu obie zarzekały się, że nie pobiegną maratonu, bo za długi dystans, że boli i nie poradzą sobie. Jednak nic bardziej mylnego! 42,195 km okazało się wcale nie takie straszne, co można zaobserwować na zdjęciach. Ze świeczką szukać grymasu na twarzach dziewczyn, które mimo trudu przepełniała radość i satysfakcja z pokonywania kolejnych barier i własnych słabości.  Obie Sylwie nie ukrywały dumy z osiągniętych wyników, jak i wsparcia drużyny na trasie, które było bezcenne i dla którego warto w przyszłym roku pobiec ponownie, by poczuć atmosferę, której nie da się opisać i porównać z czymkolwiek innym.
W całej tej euforii radości nie obeszło się bez łyżki dziegciu w beczce miodu, którą był start Adama. Po nieudanym jesiennym maratonie w Warszawie, przyszła pora na drugie podejście do walki o dołączenie do grona „trójkołamaczy”. Wiosenne starty napawały optymizmem, nawet jeżeli nasz maratończyk był przygotowany „na styk” by złamać 3 godziny. Niestety nie zawsze wszystko idzie tak pięknie i kolorowo do samego końca. Niestety, ten gorszy moment wypadł w najważniejszym dniu biegowej wiosny. Gorszy dzień, za mocny start za „zającem” na 3:00, temperatura oraz mocny wiatr?  Można tylko gdybać i rozmyślać Quo Vadis, jednak dla Adama najlepszą osłodą na swoje niedzielne niepowodzenie są fantastyczne czasy uzyskane przez koleżanki i kolegów, bowiem nic tak nie buduje i motywuje jak silny i prawdziwy #TeamSpirit.
Wszystkim serdecznie gratulujemy i do zobaczenia na kolejnym biegu jakim będzie Bieg Ulicą Piotrkowską 28/05/2022!
Miejsca oraz rezultaty naszych zawodników:
MARATON:
398. Adrian – 03:26:06 / Debiut
408. Ania – 03:27:18 / Debiut
418. Aneta – 03:28:07 / Debiut / Klasyfikacja Nauczyciel Kobiety 3. miejsce
625. Bartosz – 03:40:52
629. Adam – 03:41:09
635. Jarek – 03:41:48
727. Sylwia – 03:45:51 / Debiut
813. Tomasz – 03:53:26 / Debiut
1065. Piotr – 04:00:12 / NEW PB
1467. Sylwia – 04:24:51 / Debiut
1634. Łukasz – 05:14:34
10 km:
20. Rafał – 00:35:49 / NEW PB
35. Michał – 00:37:18
95. Dawid – 00:39:55
101. Wojtek – 00:40:02 / NEW PB
429. Łukasz – 00:48:43
469. Mariusz – 00:48:21
527. Mariusz – 00:49:16
555. Agata – 00:49:42 / NEW PB
603. Piotr – 00:50:26
604. Robert – 00:50:26
607. Jarek – 00:50:30
767. Łukasz – 00:52:51
1153. Łukasz – 00:57:36
1179. Paweł – 00:58:04
1368. Michał – 01:01:11
1402. Danusia – 01:01:52
1554. Dariusz – 01:04:44
1565. Mateusz – 01:04:59
1608. Ania – 01:06:11
1690. Mateusz – 01:08:29
1745. Ewelina – 01:10:16
1805. Agata – 01:12:50
Sztafeta Half&Half:
146. Szczepan & Adam – 04:41:06
KIDS RUN
950 m
111. Zoja – 00:04:03
750 m
60. Jagoda – 00:03:24
178. Filip – 00:04:02
227. Marta – 00:04:27
239. Laura – 00:04:33
242. Natalia – 00:04:36
300 m
3. Lilianna – 00:00:51 / 1. miejsce wśród dziewczyn
Puchar DOZ Maratonu – M30
2. Bartosz

Źródło informacji.
https://www.facebook.com/LodzKochaSport/

Autor wpisu.
Adam Filipiak

STRONY POŚWIĘCONE ŁKS ŁÓDŹ

X Pabianicki Półmaraton

Pabianice 2022

Rodzaj zawodów.
zawody / turniej

Sekcja.
Łódź Kocha Sport

Data wydarzenia.
2022-04-03

Miejsce wydarzenia.
Pabianice

Opis.
Szczęśliwą liczbą w tym roku będzie 10. A wszystko to za sprawą trzech biegów – Tropem Wilczym, Pabianicki Półmaraton oraz DOZ Maraton Łódź, które rozgrywają swoje 10. edycje. Po biegu Tropem Wilczym, przyszła pora na długo wyczekiwany start w Pabianicach, które przed laty słynęły z pięknej słonecznej pogody. Dzięki niej, z samych zawodów wracało się nie tylko z nowymi życiówkami, ale także pierwszą wiosenną opalenizną. W tym roku trasa została odrobinę zmodyfikowana, a wszystko za sprawą remontu bieżni na stadionie, gdzie zlokalizowany był start i meta, a także ulicy Zamkowej. Jednakże to nie jedyna zmiana, albowiem po raz pierwszy od niepamiętnych lat, pogoda zaskoczyła biegaczy, sprawiając prima aprilisowego psikusa i fundując na dwa dni przed startem znaczne ochłodzenie wraz z śniegiem!  Całe szczęście w dniu startu po śniegu nie było już żadnych śladów. Jednak niskie temperatury (1-2 stopnie podczas startu) i mocny oraz zimny wiatr, skłaniały do refleksji czy biec „na krótko”, czy może jednak „na długo”. Niemniej, mimo niezbyt optymalnych warunków, humory nam dopisywały. Jak co roku pojawiliśmy się w Pabianicach w dobrej oraz mocnej grupie (21 reprezentantów drużyny), pełni optymizmu w walce o nowe rekordy życiowe jak i miejsca na podium.

Jeżeli chodzi o sam bieg, to niemal wszyscy zgodnie stwierdzili, że do 15 km szło dobrze lub nawet bardzo dobrze i nawet sam podbieg na wiadukt nie był jakoś wybitnie trudny. Stopień trudności spotęgował jedynie silnie wiejący wiatr, znacznie utrudniający rywalizację już do samej mety. Jak wspominał na mecie Wojtek, który przed tygodniem startował w warszawskim półmaratonie, tym razem było zdecydowanie zimniej i więcej kilometrów pod wiatr, przez co trudniej. I chociaż te ostatnie 6 km było bardzo wymagające, to spośród 21. startujących naszych zawodników, aż jedenastu na mecie zameldowało się z nowymi życiówkami, plus Paulina, która tego dnia debiutowała na dystansie półmaratonu!  Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze trzy miejsca na podium! Aneta w ostatnich tygodniach przepisała się z biegu na 5 km i decyzja ta opłaciła się, bowiem nie tylko personal best zostało poprawione, ale także wywalczone 3. miejsce open kobiet!

Niemal w ostatniej chwili na zawody zapisała się Ola, która wskoczyła w miejsce kontuzjowanego męża – Dawida i również był to strzał w dziesiątkę. Ola podobnie jak Aneta poprawiła swoją życiówkę, a do tego uplasowała się na 2. miejscu w klasyfikacji K-40. Trzecim skalpem tego dnia było 3. miejsce w klasyfikacji drużynowej, na której składał się czas trzech najszybszych zawodników.

Tak więc podobniej jak w poprzednich edycjach, z Pabianic wróciliśmy pełni nadziei przed najważniejszym startem ten wiosny, czyli łódzkim maratonem oraz biegiem towarzyszącym na 10 km.
Miejsca oraz rezultaty naszych zawodników:
23. Rafał – 01:20:15 NEW PB
33. Michał – 01:22:55
66. Adam – 01:27:13 NEW PB
104. Wojtek – 01:31:07
105. Aneta – 01:31:09 NEW PB / Open Kobiet – 3
130. Wojtek – 01:33:26 NEW PB
182. Jarek – 01:36:36 NEW PB
194. Ola – 01:37:41 NEW PB / K40 – 2
294. Tomasz – 01:42:47
481. Agata – 01:51:02
550. Sylwia – 01:55:23 NEW PB
556. Paulina – 01:55:38 Debiut
601. Jarek – 01:57:29 NEW PB
614. Piotr – 01:58:02
669. Piotr – 02:00:38 NEW PB
719. Szczepan – 02:04:28 NEW PB
755. Rafał – 02:07:11
762. Adam – 02:08:40 NEW PB
778. Łukasz – 02:11:09
866. Anna – 02:27:51
889. Agata – 02:40:22

Źródło informacji.
https://www.facebook.com/LodzKochaSport/

Autor wpisu.
Adam Filipiak

STRONY POŚWIĘCONE ŁKS ŁÓDŹ

6. Łódzki Bieg Trzech Króli

Łódź 2022

Rodzaj zawodów.
zawody / turniej

Sekcja.
Łódź Kocha Sport

Data wydarzenia.
2022-01-06

Miejsce wydarzenia.
Łódź

Opis.
Nowy rok, a cele wciąż te same – walka o nowe życiówki i godne reprezentowanie biało-czerwono-białych barw na biegowych szlakach i nie tylko. Biegowa inauguracja roku 2022, po rocznej przerwie powróciła na rynek Manufaktury i trasę Biegu Trzech Króli Łódź.

Szósta edycja, a piąta stacjonarna (dla przypomnienia w ubiegłym roku bieg odbył się w formie wirtualnej) na długo zapadnie wszystkim startującym w pamięci. A to za sprawą zimowej aury, która sprawiła wszystkim psikusa i akurat w dniu biegu z niemal idealnych jak na zimę warunków do biegania, powrócił sypiący śnieg, który w połączeniu z wiatrem dał mocno w kość. Już w ciągu dnia pojawiły się falowe opady śniegu, jednak bieg prowadzący głównie ulicami Zachodnią i Piotrkowską dawał nadzieję, iż do godziny startu – 17:00 – wszystko zniknie. I tak też rzeczywiście było. Niestety dosłownie kilka chwil po starcie po raz kolejny zaczął sypać śnieg, znacząco utrudniając rywalizację. Na „Pietrynie” błyskawicznie pojawiła się piękna biała sceneria, dodając uroku zdjęciom, a biegaczom zaserwowała porządne „przewentylowanie” płuc. Na domiar złego, z ostatniej prostej do linii mety zrobiła się niemała ślizgawka, na którą zawodnicy musieli brać poprawkę, by uniknąć niepotrzebnego urazu już na starcie sezonu.

Niemniej jednak przy tak mało sprzyjających okolicznościach przyrody, udało nam się dobrze rozpocząć ten biegowy rok. Powróciliśmy z jednym podium oraz trzema rekordami życiowymi.  W kategorii K40-44 na trzecim stopniu podium zameldowała się Aneta, natomiast nowe „życiówki” padły łupem Sylwii, Łukasza oraz Piotra. Inauguracyjny start tylko rozbudził nasze apetyty i już ostrzymy sobie zęby przed kolejnymi startami.

Miejsca oraz rezultaty naszych zawodników:
90. Wojtek – 00:20:05
116. Rafał – 00:20:41
151. Łukasz – 00:21:30 / NEW PB
168. Aneta – 00:21:50 / K40-44 3
169. Jarek – 00:21:51
208. Piotr – 00:22:26 / NEW PB
232. Sylwia – 00:22:41 / NEW PB
389. Mariusz – 00:24:21
428. Rafał – 00:24:53
447. Jarek – 00:25:07
516. Agata – 00:25:54
571. Mirosław – 00:26:34
652. Bogusław – 00:27:23
769. Bartłomiej – 00:29:08
782. Marta – 00:29:14
851. Danusia – 00:30:08
923. Ania – 00:31:19
938. Ewa – 00:31:41
940. Mariusz – 00:31:41


Źródło informacji.
https://www.facebook.com/LodzKochaSport/

Autor wpisu.
Adam Filipiak

STRONY POŚWIĘCONE ŁKS ŁÓDŹ

Garmin Ultra Race Gdańsk

Gdańsk 2021

Rodzaj zawodów.
zawody / turniej

Sekcja.
Łódź Kocha Sport

Data wydarzenia.
2021-12-04

Miejsce wydarzenia.
Gdańsk

Opis.
Garmin Ultra Race in Poland, to cykl biegów ultra, odbywający się w trzech lokalizacjach. W maju biegacze spotykają się w Myślenicach, we wrześniu u podnóża Gór Stołowych w Radkowie, natomiast finał cyklu odbywa się zimną w Gdańsku. I właśnie na finałowy cykl do Gdańska wybrali się nasi zawodnicy, sprawdzić swoje możliwości na jednym z czterech dostępnych dystansów (12, 27, 53 i 84 km).

Naszą drużynę reprezentowała Sylwia, Agnieszka, Piotr oraz Michał, a wszyscy zgodnie wybrali dystans 27 km z przewyższeniami +/- 600m. I chociaż minął dopiero pierwszy miesiąc treningów po roztrenowaniu, a same zawody miały być dobrą zabawą i kolejnym cennym doświadczenie, to jednak nie zmienia to faktu, że zawsze dajemy z siebie max i godnie reprezentujemy biało-czerwono-białe barwy.  Nie inaczej było i tym razem, kiedy to po niemałym wysiłku z ust naszych zawodników nie schodził „banan” (dosłownie i w przenośni ), ale także za sprawą Agnieszki #królowejGUR. Aga dopisała kolejne pudło do swej nie małej już kolekcji, tym razem zwyciężając w kategorii K40. I chociaż, jak sama wspomniała – od połowy już tylko człapałam, to jednak musiało to być całkiem szybkie człapanie, skoro wystarczyło na zwycięstwo w kategorii.

Garmin Ultra Race Gdańsk 2021 był świetnie zorganizowaną imprezą i fantastycznym biegiem, idealnie wpisującym się początek okresu przygotowawczego. Na ten bieg z chęcią powrócimy.

Garmin Ultra Race Gdańsk 2021 – bieg na 27 km:
 14. Michał – 02:13:54
 48. Agnieszka – 02:30:23 / K40-1
 184. Piotr – 03:02:46
 189. Sylwia – 03:03:15

Źródło informacji.
https://www.facebook.com/LodzKochaSport/

Autor wpisu.
Adam Filipiak

STRONY POŚWIĘCONE ŁKS ŁÓDŹ

Bełchatowska Piętnastka

Bełchatów 2021

Rodzaj zawodów.
zawody / turniej

Sekcja.
Łódź Kocha Sport

Data wydarzenia.
2021-11-21

Miejsce wydarzenia.
Bełchatów

Opis.
Bełchatowska Piętnastka to jeden z najstarszych biegów w regionie łódzkim. Jego początki sięgają roku 1983. Rzadko spotykany dystans 15 km, a przede wszystkim tak długa i bogata historia samego biegu, zachęciły naszych zawodników do udziału w biegu głównym jak i towarzyszącym na 5 km.

Bieg główny rozgrywany był na 5 km pętli, a jego start miał miejsce w samo południe. W tym nietypowym dystansie barwy naszej drużyny reprezentował Rafał, Michał, Jarek oraz Piotr. Z kolei pięć minut później do boju, na tej samej trasie, ruszyli zawodnicy mający do pokonania tylko jedną pętlę, a wśród nich Agnieszka, Marcin oraz Adam. Z racji zaledwie rozpoczętego okresu przygotowań do nowego sezonu, był to dla nas start sprawdzający w jakim miejscu jesteśmy, aby odpowiednio przygotować plany treningowe na najbliższe tygodnie.

Największy głód ścigania towarzyszył Marcinowi, dla którego były to pierwsze zawody od Biegu Trzech Króli w 2019 roku! Dokładnie 1050 dni od ostatniego startu to chyba nowy rekord w naszej drużynie, a nie był on spowodowany kontuzją. Przez cały ten czas Marcin z większą bądź mniejszą regularnością trenował i czekał na swój dzień. I chociaż do upragnionego wyniku odrobinę zabrakło, to najważniejsze jest to, że Marcin nie zapomniał jak się ściga, a na dodatek przypomniał sobie jakie fantastyczne emocje towarzyszą w trakcie biegu. Pozostaje mieć nadzieję, że 13. miejsce na mecie okaże się szczęśliwe w nowym sezonie, w którym też pojawi się większa regularność podczas zawodów.

Drugą „trzynastkę”, tyle że w biegu głównym, zgarnął Michał. Nie tylko zrealizował swój plan minimum, jakim było złamanie godziny i uniknięcie powrotu urazu, ale także uplasował się na drugim miejscu w klasyfikacji M40. Kolejne pudło padło łupem Jarka, który w klasyfikacji M50, również uplasował się na drugim stopniu. Gdyby tylko kategorie wiekowe się nie dublowały oraz były dostępne w biegu towarzyszącym, to kolejne trzy statuetki powędrowały by w ręce Rafała (M30-3), Agnieszki (K40-1) oraz Adama (M30-3). Najważniejsze są jednak dobre wyniki i to, że fajnie zaprezentowaliśmy się jako drużyna. Jeszcze lepsze wyniki oraz kolejne miejsca na podiach są tylko kwestią czasu. Parafrazując Jarka, biało-czerwono-biały dzień rozpoczęli biegacze, za ciosem poszli piłkarze, a kropkę nad i postawiły siatkarki.

Wyniki Biegu głównego:
11. Rafał – 00:56:04
13. Michał – 00:56:55 / M40-2
58. Jarosław – 01:04:24 / M50-2
310. Piotr – 01:22:10
/414 startujących
Wyniku biegu towarzyszącego:
7. Adam – 00:19:25
13. Marcin – 00:19:54
33. Agnieszka – 00:21:29
/151 startujących

Źródło informacji.
https://www.facebook.com/LodzKochaSport/

Autor wpisu.
Adam Filipiak

STRONY POŚWIĘCONE ŁKS ŁÓDŹ

XI półmaraton dookoła lasu Łagiewnickiego

Łódź 2021

Rodzaj zawodów.
zawody / turniej

Sekcja.
Łódź Kocha Sport

Data wydarzenia.
2021-10-31

Miejsce wydarzenia.
Łódź

Opis.
Klub Sportowy Szakale Bałut Łódź już po raz jedenasty zorganizował swój półmaraton dookoła lasu Łagiewnickiego. Na starcie pojawiło się ponad pięciuset zawodników, a wśród nich szóstka naszych reprezentantów. Super organizacja, do tego świetnie oznaczona trasa z motywującymi wolontariuszami, a wszystko to w pięknej scenerii polskiej złotej jesieni, sprawiły, że miniona edycja na długo zapadnie w pamięci nie tylko startujących. Bieg tradycyjnie zainaugurowały w samo południe Panie, których przyjemność rozprowadzania miał nasz ultra kolarz Bartek. Dopiero po 15 minutach do rywalizacji dołączyli panowie. Powracającej z roztrenowania Agnieszce, udało się uplasować na wysokim siódmym miejscu wśród kobiet i jednocześnie na drugim stopniu podium w kategorii K40-55. Z kolei 2 tygodniowy urlop Sylwii, dał jej dużo świeżości, a sam bieg chociaż był raczej na samopoczucie, to okazał się lepszym występem od tego sprzed dwóch lat. Wszystkie zawodniczki na mecie poza medalem otrzymały kwiatek, co również jest Szakalową tradycją od kilku lat.
Dla Kamila był to już czwarty ‘Szakal’ i śmiało można określić go weteranem. Jak sam określił – niepozorny bieg, który tyra niesamowicie, ale z wyniku jestem zadowolony. Radości z rezultatu na mecie nie ukrywał również Robert, który mimo ponad minuty straty do Top10, był bardzo zadowolony z samego przebiegu oraz swojej dyspozycji.

Miejsca oraz rezultaty naszych zawodników:

11. Robert – 01:28:11
95. Agnieszka – 01:46:29 / 2. K40-55 / K-7
181. Ania – 01:54:00 / K-22
190. Kamil – 01:54:21
213. Sylwia – 01:56:17 / K-28
427. Jarek – 02:18:52

Źródło informacji.
https://www.facebook.com/LodzKochaSport/

Autor wpisu.
Adam Filipiak

STRONY POŚWIĘCONE ŁKS ŁÓDŹ

Strefa Supli Run – Jesień

Łódź 2021

Rodzaj zawodów.
zawody / turniej

Sekcja.
Łódź Kocha Sport

Data wydarzenia.
2021-10-17

Miejsce wydarzenia.
Łódź

Opis.
Za nami kolejna odsłona Strefa Supli Run. Edycja jesienna zagościła w parku Baden-Powella. Na starcie 5 km trasy pojawiła się ósemka naszych reprezentantów, a wśród nich Aneta oraz Rafał, których celem były kolejne miejsca na podium i jednocześnie zapewnienie sobie „pudła” w całym cyklu. Pierwsze miejsce open kobiet dla Anety oraz trzecie miejsce dla Rafała to nie jedyne zdobycze z niedzielnego startu. W pierwszej dziesiątce poza Rafałem zameldowali się także Adam, Jarek oraz Wojtek. Wielkie brawa dla wszystkich startujących i miejmy nadzieję, że w ostatnim biegu z cyklu (05.12), który odbędzie się także w parku Baden-Powella, zaprezentujemy się równie dobrze.

Miejsca oraz rezultaty naszych zawodników:
3. Rafał – 19:17
7. Adam – 20:44
9. Jarek – 20:55
10. Wojtek – 21:12
14. Aneta – 21:46
38. Mariusz – 27:38
42. Szczepan – 28:00
54. Karol – 32:10


Źródło informacji.
https://www.facebook.com/LodzKochaSport/

Autor wpisu.
Adam Filipiak

STRONY POŚWIĘCONE ŁKS ŁÓDŹ

61. Biegi Ulicami Sieradza

Łódź 2021

Rodzaj zawodów.
zawody / turniej

Sekcja.
Łódź Kocha Sport

Data wydarzenia.
2021-09-05

Miejsce wydarzenia.
Sieradz

Opis.
Zawody organizowane przez grupę Rajsport Active, słyną ze świetnej organizacji oraz niesamowitej atmosfery. Nie inaczej było w Sieradzu na 61. Biegach Ulicami Sieradza. Pogoda dopisała, momentami aż zanadto, ale to nie stanowiło przeszkody dla naszych zawodników.

Wojtek, Jarek oraz Stanisław stanęli na starcie jednej z bardziej wymagających 10 kilometrowych tras w regionie łódzkim. Tradycyjnie do pokonania były dwie pętle, na których nie mogło zabraknąć mocnych podbiegów, a także odcinków prowadzonych po kostce brukowej. Na kilka dni przed startem, Wojtka dopadła drobna infekcja i wisiało nad nim nawet widmo, rezygnacji z startu. Jednak ambicja i walka dodały na tyle mocy by wystartować i… zgarnąć kolejny puchar do swojej kolekcji. I chociaż uzyskany rezultat był daleki od zakładanego, to w zupełności wystarczyło na drugi stopień podium w kategorii M50. Natomiast na najniższym stopniu podium zameldował się Jarek. Zadanie minimum – dwa pudła w M50 – wykonane i powrót do Łodzi z tarczą.

Serdecznie gratulujemy i do zobaczenia na kolejnych zawodach!

Miejsca oraz rezultaty naszych zawodników:
38. Wojtek – 00:41:56 / M50-2
49. Jarek – 00:43:40 / M50-3
147. Stanisław – 00:57:27 / Niepełnosprawni-2


Źródło informacji.
https://www.facebook.com/LodzKochaSport/

Autor wpisu.
Adam Filipiak

STRONY POŚWIĘCONE ŁKS ŁÓDŹ

10. Bieg Fabrykanta

Łódź 2021

Rodzaj zawodów.
zawody / turniej

Sekcja.
Łódź Kocha Sport

Data wydarzenia.
2021-08-28

Miejsce wydarzenia.
Łódź

Opis.
W ostatnią sobotę sierpnia 2021 odbyła się długo wyczekiwana jubileuszowa 10. edycja Biegu Fabrykanta. W minionych latach Fabrykant znany był z upału i niełatwej trasy, jednakże tym razem warunki do biegania były niemal idealne, zaś trasa … trudniejsza. Organizatorzy zmodyfikowali odrobinę trasę z poprzednich lat, fundując zawodnikom rundę dookoła Palmiarni, a następnie po brukowanej nawierzchni placu Zwycięstwa, powrót tą samą trasą na linię startu/mety i drugie okrążenie. Stopień trudności trasy pozostaje jednak sprawą dyskusyjną, albowiem Rafałowi i Adamowi nie przypadła ona do gustu, natomiast Agatka była bardzo zadowolona z trasy.

Na tej trudnej (dla niektórych) trasie drugiemu Adamowi oraz Wojtkowi udało się osiągnąć nowe życiówki! Poza wspomnianymi nowymi rekordami życiowymi nasi zawodnicy także mieli okazję pojawić się na każdym stopniu podium. Na najwyższym stopniu podium w kategorii K40 uplasowała się Ania, poprawiając rezultat z 2019 roku, kiedy to zajęła trzecie miejsce. Drugie miejsce w kategorii M30 padło łupem Rafała, natomiast Jarek zajął najniższy stopień podium w kategorii M50. Na sam koniec ceremonii dekoracji, pojawiła się na scenie czwórka naszych najszybszych zawodników – Rafał, Adam, Adam, Ania – odbierając statuetki za zajęcie trzeciego miejsca w klasyfikacji drużynowej.

Na koniec warto również odnotować udział Marty w biegu Małego Fabrykanta (500 metrów), a także pomoc w organizacji biegu jako wolontariusz ze strony Ani. Serdeczne gratulacje dla wszystkich startujących.
Miejsca oraz rezultaty (czasy brutto) naszych zawodników:
8. Rafał – 00:37:24 / M30-2
35. Adam – 00:41:35
40. Adam – 00:42:31 / NEW PB
51. Wojtek – 00:42:42 / NEW PB
63. Jarek – 00:43:47 / M50 -3
80. Ania – 00:44:48 / K40 -1
168. Mateusz – 00:49:44
230. Agata – 00:51:28
330. Kasia – 00:58:06
349. Ania – 00:58:18
369. Danusia – 01:00:51

Źródło informacji.
https://www.facebook.com/LodzKochaSport/

Autor wpisu.
Adam Filipiak

STRONY POŚWIĘCONE ŁKS ŁÓDŹ

Previous Next
Close
Test Caption
Test Description goes like this